odchudzanie a stres

Czy Twoim apetytem rządzą emocje?

1024 728 Katarzyna Miciuła
  • 0

Co robisz gdy Ci smutno? Jak sobie radzisz gdy danego dnia wszystko jest pod górkę i Twój poziom frustracji szybuje coraz wyżej? A co robisz w sytuacji, gdy odczuwasz znudzenie?

Część osób w takich sytuacjach… zabiera się za jedzenie. Wpływ emocji na zachowania żywieniowe zależy w dużej mierze od rodzaju i intensywności tych emocji, od naszych skojarzeń, przyzwyczajeń i nawyków.

„Nie jestem w stanie nic przełknąć”

Jeśli odczuwamy bardzo silny np. strach, raczej nie myślimy wtedy o jedzeniu. Przykład: silny stres przed trudnym egzaminem. Niektórzy mówią wtedy: „czuję jakby żołądek się zacisnął„, albo „nie jestem w stanie nic przełknąć„. Wydawałoby się, że chodzi o sporadyczne sytuacje (przecież niecodziennie stajemy przed komisją egzaminacyjną…), jednak wiele osób miewa tego typu odczucia często, np. rano przed pracą i właśnie dlatego nie zjada śniadania. W dalszej części dnia organizm upomni się jednak o jedzenie, i nierzadko bywa tak, że w pracy te osoby mogą sięgać po coś szybkiego, typu drożdżówka lub batonik, a po powrocie z pracy dopada „wilczy głód”.

„Byle szybko”

Jedną z przyczyn nadmiernego jedzenia wieczorem może więc być silny głód wynikający z braku śniadania i niedostarczenia organizmowi odpowiedniego „paliwa” w ciągu dnia. Przy okazji warto dodać, że kryje się tu dodatkowa pułapka, gdyż w chwili bardzo silnego głodu, jest ryzyko, że zje się coś szybko, a nawet „byle co”, czyli niekoniecznie zdrowy i zbilansowany posiłek. Jednak to nie koniec pułapek. Jeśli praca jest stresująca, jeśli zajęcia wykonywane w ciągu dnia wywołują frustrację, jeśli relacje z kimś wytrącają z równowagi, lub jeśli z jakichkolwiek innych przyczyn emocje się skumulowały, organizm potrzebuje te emocje rozładować. I tu jest pułapka, ponieważ część osób rozładowuje emocje poprzez jedzenie, traktując je jako rodzaj odreagowania, pocieszenia, nagrody, rekompensaty, itd.

Przegląd zawartości lodówki

Głównym celem „emocjonalnego jedzenia” może być nie tylko rozładowanie emocji. Czasem głównym celem jest ich poszukiwanie. Kiedy? Na przykład w stanach znudzenia, gdy nie mamy nic do zrobienia, albo mamy, ale wykonywane czynności są monotonne, powtarzające się lub po prostu nudne. Chcąc sobie urozmaicić czas, niektórzy robią wtedy przegląd lodówki i szafek kuchennych, niekoniecznie w celach porządkowych. Bywa również tak, że pojawia się smutek. Wówczas niektórzy w jedzeniu poszukują radości, poprawienia nastroju i przyjemności.

Świadomość

Jedzenie zaspokaja nie tylko głód fizjologiczny. Jedzenie może się kojarzyć z przyjemnością, z dobrym samopoczuciem. Nie ma zresztą nic złego w takim skojarzeniu. Problem pojawia się w przypadku, gdy sięganie po jedzenie w reakcji na emocje przeradza się w nawyk i wymyka się spod kontroli. Dlatego tak ważne jest w pierwszej kolejności uświadomienie sobie czy i kiedy jesz pod wpływem emocji. Istnieją różne sposoby radzenia sobie z emocjami. Pamiętaj, że nawyki można zmieniać, najpierw trzeba jednak je rozpoznać.

Poobserwuj swoje obecne nawyki żywieniowe i rozpoznaj jakie emocje towarzyszą Twoim posiłkom. Aby Ci w tym pomóc, przygotowałyśmy dla Ciebie „Dzienniczek odżywiania” do pobrania.

Bardzo pomocny będzie artykuł pt. „Jak rozpoznać i zrozumieć głód”. Zapraszamy także do obejrzenia krótkiego nagrania wideo pt. „Co zrobić jeśli Twoim apetytem rządzą emocje:



 

 

 

AUTHOR

Katarzyna Miciuła

All stories by: Katarzyna Miciuła

Leave a Reply

Your email address will not be published.